Baner04

Sonda

  Nie, jeżeli wójt jest dobry nie ma takiego powodu
  Tak, nikt nie powinien za długo sprawować takiego urzędu
  Nie mam zdania
 

Sprawdź wyniki sondy

Partnerzy

Społeczny Instytut Ekologiczny

Stowarzyszenie Wspierania Aktywności Społecznej STELLA

Fundacja 'Regionalis'

Polecamy

Fundacja Agrinatura

Sieć Ekoturystyczna między Bugiem a Narwią

Stowarzyszenie 'Dla Dawnych Odmian i Ras'

Czasopismo Biokurier

Rzecznik Praw Obywatelskich chce więcej kobiet w życiu publicznym


autor: kp

Wyjątkowo niewiele kobiet znajduje się wśród osób pełniących funkcję wójta, burmistrza, czy prezydenta, dlatego potrzebne jest zastosowanie mechanizmów prawnych gwarantujących zwiększenie udziału kobiet w procesie wyborczym – postuluje RPO.


Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania w sprawie zwiększenia udziału kobiet w życiu publicznym.

Jak podkreśla Irena Lipowicz udział kobiet w składzie organów publicznych pochodzących z wyboru (m.in. Sejm, Senat) jest w Polsce stosunkowo niewielki. Podobne, negatywne tendencje charakteryzują inne organy pochodzące z wyboru: rady gmin, rady powiatów, czy sejmiki województw.

Wyjątkowo niewielki odsetek kobiet znajduje się wśród osób pełniących funkcję wójta, burmistrza, czy prezydenta miasta.

Zdaniem RPO aby przeciwdziałać zjawisku nielicznej reprezentacji kobiet w życiu publicznym, należałoby podjąć szereg różnorodnych, skoordynowanych działań. Wiedza polskich wyborców o mechanizmach wyborów, w tym zasadach systemu wyborczego, jest bardzo niewielka. Ma to zdecydowanie negatywny wpływ na podejmowanie decyzji o starcie w wyborach oraz powoływanie komitetów wyborczych.

- Wydaje się zasadnym zlecenie organizacji i przeprowadzenia części zajęć edukacyjnych organizacjom społecznym w trybie otwartych konkursów, a także podjęcie współpracy m.in. z Uniwersytetami Trzeciego Wieku – pisze Rzecznik.

Jak wylicza potrzebne jest również zastosowanie mechanizmów prawnych gwarantujących zwiększenie udziału kobiet w procesie wyborczym. RPO przypomina, że na mocy Kodeksu wyborczego z 2011 roku, w wyborach proporcjonalnych (do Sejmu, rad powiatów, sejmików województw i Parlamentu Europejskiego) na każdej liście wyborczej zgłaszanej przez komitet wyborczy nie może być mniej niż 35 proc. przedstawicieli każdej z płci.

Zdaniem Ireny Lipowicz należałoby rozważyć rozszerzenie mechanizmu kwotowego o mechanizm regulujący kwestie kolejności kandydatek i kandydatów na listach wyborczych. Z kolei niski odsetek kobiet kandydujących do Senatu wymaga zidentyfikowania potencjalnych barier i wskazania skutecznych metod ich usuwania.


Wyszukaj

Bądź na bieżąco

Artykuły - kanał RSS

Newsletter

Wypisz z newslettera

Kalendarz wydarzeń

Kliknij na wyróżnioną datę, aby zobaczyć szczegóły!